Boom na sztuczną inteligencję nie zwiększył zużycia złota w elektronice, wynika z danych World Gold Council
Przemysł elektroniczny zużył w 2025 roku 270,4 tony złota, praktycznie tyle samo co rok wcześniej (270,8 t), choć w tym samym czasie gwałtownie rósł popyt na układy do sztucznej inteligencji. Cały sektor technologii, czyli elektronika, stomatologia i pozostałe zastosowania przemysłowe, potrzebował 322,8 t wobec 326,2 t w 2024 roku. World Gold Council (WGC), organizacja branżowa producentów złota, opisał 24 września 2026 r., dlaczego tak się stało. Popyt z AI rośnie, ale wysoka cena kruszcu i coraz mniejsze układy zabierają z elektroniki mniej więcej tyle samo metalu, ile AI dokłada.
Ile złota zużywa elektronika i jaka to część rynku?
Elektronika odpowiada według WGC za około 80% złota używanego w przemyśle. Złoto trafia do procesorów, układów pamięci, złączy, czujników i sprzętu sieciowego, bo dobrze przewodzi prąd i nie koroduje, więc styki działają latami.
Na tle całego rynku to niewielka pozycja. Łączny popyt na złoto w 2025 roku po raz pierwszy przekroczył 5000 ton (5002,3 t), więc technologia to około 6,5% całości, a sama elektronika około 5,4%. Oba odsetki wyliczyliśmy z tabel WGC, bo organizacja nie podaje ich wprost.
| Popyt na złoto w sektorze technologii | 2024 | 2025 | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Technologia razem | 326,2 t | 322,8 t | -1% |
| w tym elektronika | 270,8 t | 270,4 t | 0% |
| w tym inne zastosowania przemysłowe | 46,5 t | 44,2 t | -5% |
| w tym stomatologia | 8,9 t | 8,2 t | -8% |
Źródło: World Gold Council, Gold Demand Trends Full Year 2025, dane Metals Focus.
Resztę rynku tworzą biżuteria, sztabki i monety, fundusze ETF oraz zakupy banków centralnych. Jak te grupy kupujących razem wpływają na notowania, opisuje wpis od czego zależy cena złota.
Dlaczego boom na AI nie podniósł zużycia złota?
WGC opisuje sytuację w elektronice jako przeciąganie liny, w którym obie strony mają dziś podobną siłę. Po jednej stronie jest popyt na układy do centrów danych AI, po drugiej dwa czynniki zmniejszające ilość złota w urządzeniach.
Pierwszy czynnik to wysoka cena złota, przez którą producenci ograniczają ilość metalu w komponentach, na przykład stosują cieńsze druty i powłoki, a w tańszych urządzeniach całkiem z niego rezygnują. W branży nazywa się to „thrifting”, czyli oszczędzanie drogiego surowca. WGC nie podaje, jakie materiały zastępują złoto w poszczególnych zastosowaniach.
Drugi czynnik to miniaturyzacja. Nowsze układy są mniejsze i potrzebują mniej złota, a niektóre obywają się bez niego całkiem.
Do tego dochodzi słabość elektroniki użytkowej, bo produkcja układów do AI zajęła moce fabryk, a ceny pamięci wzrosły w 2025 roku ponad dwukrotnie, co uderzyło w sprzedaż smartfonów i laptopów.
Co pokazują najnowsze dane kwartalne?
W drugim kwartale 2026 roku elektronika zużyła 68,3 tony złota, o 4% więcej niż rok wcześniej. Zużycie w całym sektorze technologii wzrosło o 2%, do 80,4 t, bo spadki w pozostałych zastosowaniach przemysłowych (-7%) i w stomatologii (-6%) zniwelowały część tego przyrostu.
| Kwartał | Technologia razem | Elektronika |
|---|---|---|
| II kw. 2025 | 78,6 t | 65,8 t |
| III kw. 2025 | 81,7 t | 68,6 t |
| IV kw. 2025 | 82,1 t | 69,1 t |
| I kw. 2026 | 81,6 t | 69,3 t |
| II kw. 2026 | 80,4 t | 68,3 t |
Źródło: World Gold Council, Gold Demand Trends Q2 2026.
WGC nazywa ten stan rynkiem „dwóch prędkości”. Rosło zużycie złota w układach pamięci i półprzewodnikach dla AI, w płytkach drukowanych do serwerów AI i satelitów niskoorbitalnych, w modułach radiowych oraz w oświetleniu LED samochodów elektrycznych, a spadało w standardowej elektronice użytkowej, gdzie producenci najmocniej tną koszty.
Gdzie może pojawić się nowy popyt na złoto w elektronice?
WGC wskazuje jeden rozwijający się obszar: co-packaged optics (CPO), czyli optyczne połączenia montowane razem z procesorem. Modele AI przesyłają coraz więcej informacji między procesorami i pamięcią, a zwykłe łącza elektryczne stają się dla centrów danych za wolne.
W takich układach złoto jest potrzebne nie tylko w drutach i powłokach, ale także w części elementów optycznych i fotonicznych oraz w elektrodach wysokiej częstotliwości. Technologia jest na wczesnym etapie wdrażania, choć inwestują w nią najwięksi producenci półprzewodników, w tym Nvidia.
Ocena WGC jest warunkowa: jeśli CPO trafi masowo do centrów danych, może stać się „małym, ale potencjalnie znaczącym” nowym źródłem popytu na złoto w elektronice. To teza organizacji branżowej, a nie dane.
Czy złoto da się w elektronice całkiem zastąpić?
WGC ocenia, że w najdroższych urządzeniach nie jest to możliwe. Układy do AI są bardzo drogie i skomplikowane, dlatego producenci wybierają do nich materiały zapewniające trwałość i niezawodność, co „prawie zawsze” oznacza złoto. To samo dotyczy urządzeń, od których zależy bezpieczeństwo. W oświetleniu LED samochodów, pracującym w wysokiej temperaturze i przy drganiach, druty ze złota i spoiwa złoto-cyna pozostają według WGC standardem branży.
Pole do dalszych oszczędności jest też mniejsze, niż się wydaje, bo według WGC „łatwe” ograniczanie zużycia złota odbyło się wiele lat temu, a większość powłok i drutów ma już grubość bliską technicznego minimum.
Poza elektroniką złoto trafia do przemysłu lotniczego, katalizy chemicznej i optyki. W medycynie mikroskopijne cząstki złota wykorzystuje się w szybkich testach diagnostycznych, produkowanych w miliardach sztuk rocznie, między innymi na malarię, sepsę i HIV.
Co to zmienia dla kogoś, kto kupuje albo trzyma złoto?
Bezpośrednio niewiele, bo elektronika to około 5% światowego popytu na złoto, a o cenie decydują przede wszystkim inwestorzy, banki centralne i rynek biżuterii. Nawet 4-procentowy wzrost jej zużycia to około 11 ton rocznie na rynku liczącym ponad 5000 ton.
Dane WGC pokazują za to zależność w drugą stronę: to cena złota wpływa na przemysł, a nie przemysł na cenę. Im droższe złoto, tym mocniej producenci je oszczędzają, więc popyt przemysłowy działa raczej jak hamulec niż jak napęd. Tym złoto różni się od srebra, którego ponad połowę popytu tworzą zastosowania przemysłowe, co opisuje wpis od czego zależy cena srebra.
Popyt przemysłowy to też inny rynek niż sztabki i monety bulionowe. Różnicę między złotem kupowanym jako lokata a metalem w wyrobach wyjaśnia na przykładzie biżuterii wpis złota biżuteria a złoto inwestycyjne.
Czego te dane nie znaczą?
Nie znaczą, że boom na AI podbije cenę złota. Na razie nie zwiększył nawet zużycia kruszcu w elektronice, a sam WGC przyznaje, że przeciąganie liny nie ma jeszcze zwycięzcy.
Nie znaczą też, że AI nie ma dla złota znaczenia. W segmencie pamięci i półprzewodników popyt z AI według WGC z nawiązką zrównoważył spadki wywołane oszczędzaniem metalu, a elektronika jako całość utrzymała zużycie mimo słabszej sprzedaży smartfonów i laptopów.
Nie są wreszcie prognozą. Liczby dotyczą 2025 roku i pierwszego półrocza 2026, a zdanie o co-packaged optics to warunkowa ocena WGC, zależna od tego, czy ta technologia w ogóle trafi do masowej produkcji.
Źródła
- World Gold Council, Louise Street i Trevor Keel, „You asked, we answered: The AI boom and gold” z 24 września 2026 r. (dostęp: 25 września 2026)
- World Gold Council, Gold Demand Trends Q2 2026, sekcja Technology, 30 lipca 2026 r. (dane Metals Focus, Refinitiv GFMS) (dostęp: 25 września 2026)
- World Gold Council, Gold Demand Trends Full Year 2025, sekcja Technology, 29 stycznia 2026 r. (dane Metals Focus) (dostęp: 25 września 2026)
Treści edukacyjne, nie rekomendacja inwestycyjna.