Przejdź do treści
stan na 19.10.2026, 08:04
inwestowanie-w-zloto.pl

W Indiach złoto znów kosztuje więcej niż cena oficjalna. Tańszy kruszec ożywił popyt jubilerski

aktualizacja Redakcja serwisu
Wykres słupkowy: import złota do Indii wyniósł 1,8 mld dolarów we wrześniu 2026 r., wobec 9,6 mld dolarów we wrześniu 2025 r.; w sierpniu 2026 r. było to 2,3 mld dolarów.
Wartość importu złota do Indii w mld dolarów. Dane ministerstwa handlu Indii (za Reutersem) i World Gold Council.

W tygodniu zakończonym 16 października 2026 r. indyjscy dealerzy sprzedawali złoto z premią do 7 dolarów na uncji ponad oficjalną cenę krajową. Tydzień wcześniej dawali rabat do 6 dolarów. Według Reutersa to pierwsza premia na indyjskim rynku od ponad trzech miesięcy. Dealerzy tłumaczą zmianę dwoma powodami: po spadku cen wrócili klienci jubilerów, a import złota był wyraźnie mniejszy niż zwykle przed sezonem świąt i ślubów. We wrześniu Indie sprowadziły złoto za 1,8 mld dolarów, wobec 9,6 mld dolarów rok wcześniej - wynika z danych ministerstwa handlu.

Co znaczy premia i rabat na indyjskim rynku złota?

Punktem odniesienia jest oficjalna cena krajowa, czyli światowa cena złota przeliczona na rupie i powiększona o podatki należne przy imporcie. Od połowy maja 2026 r. to 15% cła i 3% podatku od towarów i usług (GST). Okoliczności podwyżki cła i sporu o 3% podatek dla banków opisaliśmy w newsie o tym, że banki w Indiach straciły zwolnienie z podatku przy imporcie złota.

Gdy dealer bierze więcej niż tak wyliczona cena, mówi się o premii. Oznacza to, że chętnych na złoto w kraju jest więcej, niż pozwala obsłużyć bieżąca podaż. Rabat oznacza sytuację odwrotną: złota w obrocie jest dużo, a kupujących mało, więc sprzedawcy schodzą z ceny, żeby się go pozbyć.

Rynek przeszedł w trzy tygodnie od jednego stanu do drugiego:

Tydzień zakończonyNotowania dealerów w Indiach wobec ceny oficjalnej
ok. 2 października 2026rabat do 14 USD/oz
9 października 2026rabat do 6 USD/oz
16 października 2026premia do 7 USD/oz

Notowania tygodniowe według Reutersa, cena oficjalna z 15% cła i 3% GST.

Przy cenie uncji liczonej w tysiącach dolarów 7 dolarów to ułamek procenta. Liczy się kierunek: po miesiącach sprzedaży poniżej ceny oficjalnej indyjski rynek znów płaci za złoto więcej, niż wynosi jego koszt z podatkami.

Dlaczego złoto w Indiach przeszło z rabatu na premię?

Pierwszy powód to cena. Krajowa cena złota wynosiła w piątek 16 października ok. 148 200 rupii za 10 gramów, po tym, jak wcześniej w tym tygodniu spadła do 145 627 rupii, najniżej od dwóch tygodni. Szef firmy CapsGold mówił Reutersowi, że wraz z początkiem sezonu świątecznego i ślubnego rośnie popyt na biżuterię. Inwestorzy, jak dodał, wciąż się wstrzymują, bo ceny dalej spadają.

Drugi powód to podaż. Dealer jednego z prywatnych banków w Bombaju zwrócił uwagę, że przed świętami import zwykle rośnie, a w tym roku nie wzrósł. To właśnie niedobór pozwolił sprzedawcom doliczać premię. Wartość importu we wrześniu była ponad pięciokrotnie niższa niż rok wcześniej. Już w sierpniu, według World Gold Council (WGC), import spadł do 2,3 mld dolarów, o 58% rok do roku, co WGC szacowało na 15-20 ton.

Jeszcze latem obraz był odwrotny. WGC podawało, że krajowa cena była wyraźnie poniżej parytetu importowego: rabat wynosił średnio 34 dolary na uncji w lipcu, 51 dolarów w sierpniu i 78 dolarów na 11 września. Część tej nadwyżki WGC wiązało z wymianą starego złota na nową biżuterię, bo stara biżuteria oddana jubilerowi wraca do obrotu bez importu. WGC liczy rabat inaczej niż tygodniowe notowania dealerów, więc tych liczb nie należy zestawiać wprost z tabelą wyżej. Kierunek zmian jest jednak ten sam.

Co premia mówi o popycie jubilerskim?

Pokazuje, że indyjski klient jubilera reaguje na cenę. Gdy złoto tanieje, wraca do sklepów, zwłaszcza w sezonie świąt i ślubów, kiedy zakup złota jest w Indiach tradycją. WGC już we wrześniu pisało, że zakupy ślubne trzymały się stosunkowo mocno, choć część popytu przedświątecznego osłabła.

Premia nie mówi natomiast, ile biżuterii sprzedano. To sygnał z rynku hurtowego, czyli z relacji popytu do dostępnego złota, a nie statystyka sprzedaży. Przy tak niskim imporcie premię może wywołać nawet umiarkowane ożywienie popytu. Ile złota trafiło do biżuterii w całym kwartale, WGC poda w kwartalnym raporcie o popycie.

Warto też pamiętać, że biżuteria to inny produkt niż złoto inwestycyjne. Klient płaci za robociznę, wzór i markę, a przy odsprzedaży wycena idzie według zawartości kruszcu. Te różnice opisuje wpis o tym, czym złota biżuteria różni się od złota inwestycyjnego.

Jak wygląda to na tle innych rynków Azji?

Indie były w tym tygodniu wyjątkiem. W Chinach, największym rynku złota na świecie, dealerzy brali od 4 do 13 dolarów premii wobec ceny światowej, ale Reuters opisywał tamtejszy popyt jako słaby. To pasuje do danych za cały III kwartał, w którym chiński popyt hurtowy, głównie jubilerski, spadł o 21% rok do roku, o czym pisaliśmy w newsie o złocie w Chinach w III kwartale. W Singapurze złoto sprzedawano z premią od 0,50 do 1,70 dolara, a w Hongkongu po cenie światowej albo z premią do 1,50 dolara.

Premia w Chinach i premia w Indiach to dwie różne miary. W Chinach liczy się ją wobec ceny światowej, w Indiach wobec ceny krajowej z cłem i podatkiem, więc wyższa liczba w Chinach nie oznacza tam mocniejszego popytu.

Co to zmienia dla kogoś, kto kupuje albo trzyma złoto w Polsce?

Bezpośrednio nic. Premia na rynku indyjskim nie przekłada się na cenę sztabki czy monety u polskiego dealera.

Trzeba też odróżnić dwa znaczenia słowa „premia”. W Indiach chodzi o różnicę między ceną płaconą dealerowi a oficjalną ceną krajową. Dla kogoś, kto kupuje w Polsce, premia to nadwyżka ceny monety lub sztabki ponad wartość samego kruszcu, o której piszemy we wpisie o premii przy małych monetach 1/10 i 1/20 uncji.

Czego ta premia nie znaczy?

Nie jest prognozą ceny złota. Opisuje tydzień na jednym rynku, a na światową cenę działa wiele czynników naraz, które opisuje poradnik o tym, od czego zależy cena złota.

Nie znaczy też, że Indie kupują dziś więcej złota niż rok temu. Import był we wrześniu kilka razy mniejszy niż przed rokiem, a premia wynika w dużej mierze właśnie z tego, że złota w kraju brakuje. Zakupy banków centralnych to osobny strumień popytu, który pokazują inne dane, jak w newsie o tym, że banki centralne dokupiły w sierpniu 39 ton złota.

Nie jest wreszcie stanem trwałym. Notowania dealerów zmieniają się z tygodnia na tydzień: jeszcze na początku października rynek dawał rabat do 14 dolarów, a premia może zniknąć równie szybko, jeśli import wzrośnie albo cena znów pójdzie w górę.

Źródła

  1. Reuters w MINING.COM, „India gold swings to premium as lower prices lift jewellery demand”, 16 października 2026 r. (przedruk także w Kitco News 17 października) - tygodniowe notowania dealerów w Indiach i innych centrach Azji, dane ministerstwa handlu o imporcie we wrześniu (dostęp: 19 października 2026)
  2. Reuters w MINING.COM, „India gold demand slows as prices rebound; China emerges from holiday lull”, 9 października 2026 r. - notowania dealerów z poprzednich dwóch tygodni (dostęp: 19 października 2026)
  3. World Gold Council, „India gold market update: Cautious festive optimism”, wrzesień 2026 r. - import w sierpniu, rabaty wobec parytetu importowego, popyt jubilerski i ślubny (dostęp: 19 października 2026)

Treści edukacyjne, nie rekomendacja inwestycyjna.